Przejdź do treści głównej

Zabici za prawdę. Chrońmy kolejnych!

autor(ka): Krzysztof Izdebski dla opinie.ngo.pl
2018-03-13, 10:57
IZDEBSKI: To mógł być każdy i każda z nas. To osoby, które korzystały ze swoich praw i wierzyły w wolność pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. By społeczeństwo wiedziało. Tylko i aż tyle.

Każdy ma prawo do dostępu do informacji publicznej. Nieważne, czy jest dziennikarzem lub dziennikarką, osobą działającą w organizacjach pozarządowych, czy korzysta z tego prawa we własnej, indywidualnej sprawie. Mechanizm wydaje się prosty. Ktoś zadaje władzy pytanie, a władza na nie odpowiada. Przykład zamordowanego, wspólnie z partnerką, słowackiego dziennikarza Jana Kuciaka pokazuje, że nie zawsze tak to wygląda.

Trudno zabić prawdę

Dzięki śledztwu OCCRP wiemy dziś, jak wiele wskazuje na to, że ktoś, kto otrzymał od Jana wniosek o dostęp do informacji w związku z prowadzonym przez niego śledztwem dziennikarskim, przekazał go tym, których nielegalne działania miały zostać obnażone w mediach.

Każde zabójstwo zasługuje na potępienie.

Zabójstwo dziennikarza jest jednak wymierzone nie tylko w niego, ale w całe społeczeństwo. Jest wymierzone w prawdę i w wolność wyrażania opinii.

Mordercy Jana, zabijając jego i jego partnerkę, chcieli uciszyć głos dziennikarza, a społeczeństwo pozostawić głuche. Chcieli, by winni korupcji pozostali bezkarni, a zamieszani w nią korzystali ze swojej strefy, niezakłóconego uczciwością, komfortu. Udało im się to tylko częściowo. Nikt nie zwróci życia zamordowanej parze. Ale dzięki solidarności innych dziennikarzy i szerokiemu odzewowi obywateli i obywatelek jest szansa, że winni poniosą odpowiedzialność, a sprawa ujrzała światło dzienne. Trudno jest bowiem zabić prawdę.

By społeczeństwo wiedziało

Jan Kuciak nie jest jedynym dziennikarzem, który zapłacił najwyższą cenę za swoją pracę. Kilka miesięcy temu spotkało to maltańską dziennikarkę Daphne Caruana Galizię. Zbyt często wstrząsają nami informacje o zabitych dziennikarzach w Rosji, na Ukrainie i w innych krajach świata. Warto poświęcić chwilę by zapoznać się z nazwiskami dziennikarzy zamordowanych w ostatnim ćwierćwieczu. To mógł być każdy i każda z nas. To osoby, które korzystały ze swoich praw i wierzyły głęboko w wolność pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. By władze w różnych częściach świata nie popełniały bezkarnie zbrodni, by winni korupcji nie uciekli od odpowiedzialności, by społeczeństwo wiedziało. Tylko i aż tyle.

To co możemy dla nich i dla siebie zrobić, to zminimalizować ryzyko, by pozostali podzielili los Jana i innych dziennikarzy. Apelujmy do władz o to, by przyjęły takie regulacje, które zagwarantują bezpieczeństwo dziennikarzom i dziennikarkom oraz wszystkim wnoszącym o dostęp do informacji publicznej.

 

Krzysztof Izdebski – prawnik i aktywista społeczny. Jest dyrektorem programowym Fundacji ePaństwo. Od wielu lat zajmuje się jawnością i przejrzystością życia publicznego, w tym organizacji pozarządowych. Szczególne interesuje się wzajemnymi relacjami różnych praw człowieka, dóbr i interesów. Uważa, że państwo jest silne silnymi i niezależnymi organizacjami pozarządowymi.

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl ()


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGOJakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.

Informacja własna portalu ngo.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 7 1

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • działania strażnicze
  • informacja publiczna
  • korupcja