Przejdź do treści głównej

Dwa lata rządu Szydło. Wiele obietnic, jeszcze więcej nieprawidłowości

CZYŻEWSKA-WAGLOWSKA: Ostatnie lata hartują nasz społecznikowski duch i mięśnie. Szkoda, że odbywa się to kosztem łamania dotychczas wypracowanych zasad współpracy i często bez poszanowania pracy drugiego człowieka i wielu organizacji pozarządowych.

Ostatnie dwa lata przyniosły nam wiele trudnych momentów podważających wiarygodność organizacji pozarządowych, wystawiających na próbę naszą działalność, ale również aktywizujących obywateli do obrony demokratycznego państwa. Wiele padło obietnic, także dotyczących uproszczeń w prowadzeniu działalności społecznej. Niestety, odnotowano także sporo naruszeń zasady pomocniczości. I właśnie na tym, co przestało działać we współpracy z organizacjami, warto się szczególnie skupić, bo naprawa tego może stać się szansą tego rządu dla realizacji obietnic postawionych względem społeczeństwa obywatelskiego.

 

 

Ataki na NGO i zmiany zasad

Z wielkim niepokojem obserwowaliśmy i stanowczo reagowaliśmy na ataki na działaczy społecznych i organizacje pozarządowe w mediach publicznych, wejścia policji do trzech biur Centrum Praw Kobiet czy Stowarzyszenia na rzecz Kobiet BABA w Zielonej Górze (dzień po manifestacjach przeciwko projektowi ustawy grożącej sankcjami karnymi i postępowaniem prokuratorskim wobec kobiet, które usunęły lub nie donosiły ciąży), ataki policji i straży leśnej na ekologów broniących Puszczy Białowieskiej.

Dochodziło do wielokrotnego unieważniania konkursów przez Ministerstwo Zdrowia (w tym na przykład unieważnienie konkursu 68 dni po terminie napływu ofert), Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Obrony Narodowej czy Ministerstwo Edukacji. Ministerstwo Sprawiedliwości zmieniło zasady konkursu w trakcie jego trwania (Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej), doszło do zerwania umowy Funduszu Inicjatyw Obywatelskich z Fundacją Autonomia w trybie natychmiastowym – bez zachowania zapisanych w umowie procedur oraz z pominięciem zaznaczonej w umowie zasady polubownego rozstrzygania sporów. Oficjalne powody zerwania umowy w stosunku do pozytywnej realizacji całego projektu wydawały się błahe. Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej złamało regulamin FIO, stosując negatywną ocenę strategiczną w przypadku 23 ofert (od powstania FIO w 2005 roku to druga taka sytuacja), a przy FIO 2017 brakowało uzasadnienia oceny strategicznej przyznanej organizacji, która nie uzyskała najwyższej oceny eksperckiej (regulamin konkursu FIO 2017 nie przewiduje zastosowania takiej decyzji przez ministra). Rząd wstrzymuje możliwość ubiegania się przez organizacje społeczne o unijne fundusze na integrację cudzoziemców w Polsce. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zmniejszyło o połowę (z 4 milionów złotych do 2 milionów) pulę środków na program Bardzo Młoda Kultura w trakcie realizacji działań.

 

 

Likwidowane ciała doradcze i dialogu

W marcu 2016 roku Minister Kultury, Piotr Gliński, zapowiedział likwidację trzech ciał dialogu mających różny obszar działań (Komitet Społeczny do spraw Paktu dla Kultury, Rada Organizacji Pozarządowych, Zespół do spraw Paktu dla Kultury działający przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów) oraz powołanie w ich miejsce jednego organu pomocniczego: Rady Kultury (która ma opracować między innymi założenia programu współpracy z NGO). Do dnia dzisiejszego, pomimo wielu apeli Obywateli Kultury i innych organizacji, nic w tej kwestii się nie zmieniło, zespoły nadal nie działają, powołanego zaś nowego.

Po negatywnej opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody odnośnie planów Ministra Środowiska względem Puszczy Białowieskiej do Sejmu wpłynął projekt zmiany ustawy o ochronie przyrody usuwający kadencyjność PROP i dający MŚ możliwość zmiany jej dotychczasowego składu. Na podstawie nowej ustawy minister zmienił skład Rady, odwołując większość członków, których kadencja zgodnie z ustawą sprzed zmian trwać miała do 2019 roku.

Obowiązkowe od 2015 roku Programy współpracy na rok 2017 przyjęło jedynie 7 z 19 ministerstw – i to pomimo powołania specjalnego Zespołu do spraw programów współpracy organów administracji rządowej z organizacjami pozarządowymi umocowanego przy Radzie Ministrów.

 

 

Patrzymy rządowi na ręce

Są to i tak tylko niektóre przykłady spośród 40 naruszeń w 17 ministerstwach zasady pomocniczości i partnerstwa przez polski rząd, dokonane w ciągu ostatnich dwóch lat. Odnotowaliśmy je w Repozytorium OFOP-u, które zostało uruchomione, aby dokumentować nieprawidłowości w relacjach między władzą a organizacjami pozarządowymi na poziomie centralnym. O wszystkich przypadkach można będzie przeczytać w najnowszym raporcie OFOP.

Trudno tych wszystkich zdarzeń nie łączyć z obecną polityką rządu. Obserwowaliśmy proces forsowania rządowego pomysłu powstania Narodowego Instytutu Wolności oraz widzimy próby ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Rządowy projekt ustawy znoszącej ustawę o dostępie do informacji publicznej zawiera wiele niepokojących zapisów, na co zwracamy uwagę w stanowisku OFOP z dnia 3 listopada.

Po owocach poznamy

Za pozytywne należy uznać natomiast to, że społeczeństwo obywatelskie zostało bardzo dostrzeżone. Powołano pełnomocnika rządu do spraw społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania, w KPRM powstał Departament Społeczeństwa Obywatelskiego, a także powołany został międzyresortowy Zespół do spraw programów współpracy. Powołany został również Przewodniczący Komitetu Pożytku Publicznego w randze Wicepremiera. Powstaje duża instytucja: Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, która zajmować się ma między innymi wspieraniem organizacji społecznych, a dzięki której zrzeszonym obywatelkom i obywatelom ma działać się lepiej.

Sposób pracy nad zmianami skłania jednak do niepokoju. Współpraca powinna być oparta na zasadach zapisanych w Ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie: pomocniczości, suwerenności stron, partnerstwa, efektywności, uczciwej konkurencji i jawności. Tymczasem wciąż nie wiadomo, czym Instytut Wolności będzie się zajmował, ponieważ nie powstała jeszcze zapowiadana strategia rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

Być może za wcześnie na ocenę tych przedsięwzięć, niemniej jednak ostatnie lata mobilizują nas do działania na wielu frontach i do obrony wartości, w imię których działamy. Hartują nasz społecznikowski duch i mięśnie. Smuci fakt, że odbywa się to kosztem łamania dotychczas wypracowanych zasad współpracy i często bez poszanowania (pracy) drugiego człowieka i wielu organizacji pozarządowych.

 

MASZ ZDANIE? CZEKAMY NA WASZE GŁOSY (MAKS. 4500 ZNAKÓW) PLUS ZDJĘCIE NA ADRES: 

 

Weronika Czyżewska-Waglowska – działaczka społeczna, animatorka i Obywatelka Kultury od lat związana z trzecim sektorem i różnymi organizacjami społecznymi (m.in. Związek Harcerstwa Polskiego, Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego). Dyrektorka Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych (OFOP) i dyrektor zarządzająca Ogólnopolskim Forum Inicjatyw Pozarządowych (OFIP). W OFOP reprezentuje Stowarzyszenie Dialog Społeczny. Sygnatariuszka i inicjatorka Obywatelskiego Paktu na rzecz mediów publicznych oraz członkini Komitetu Społecznego ds. realizacji Paktu dla Kultury przy MKiDN zainicjowanego przez ruch społeczny Obywatele Kultury.

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl ()


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGOJakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.

Informacja własna portalu ngo.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 19 12

Skomentuj

KOMENTARZE

  • co to jest społecznik ? ~ngo 26.11.2017, 11:50 Prosimy o napisanie gdzie Pani właściwie pracuje zawodowo ? bo jeśli jest Pani społeczniczką (wg. WIKIPEDII " Działacz społeczny swoją działalność wykonuje z własnej inicjatywy oraz bezpłatnie i bezinteresownie") to z czego się Pani utrzymuje ? Jest w Polsce wiele organizacji pozarządowych działających zupełnie SPOŁECZNIE i nie robią problemu z tego, że nie otrzymują dotacji !? ale jeśli się np. pracuje w ngo, fundacji i pobiera wynagrodzenie - TO NIE MA MOWY O PRACY SPOŁECZNEJ ! ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • państwo, polityka
  • społeczeństwo obywatelskie
  • standardy, etyka
  • wspieranie organizacji
  • współpraca z administracją