Przejdź do treści głównej

NGO, brońcie sądów! To także nasza sprawa

autor(ka): Karolina Kędziora dla opinie.ngo.pl
2017-07-18, 11:47
KĘDZIORA: Niezależne sądownictwo to podstawa równowagi władzy w państwie demokratycznym. To gwarancja poszanowania praw jednostki bez względu na to, z jaką partią sympatyzuje.

Od jedenastu lat współprowadzę organizację pozarządową, której głównym celem statutowym jest przeciwdziałanie dyskryminacji. W związku z tym, że jesteśmy stowarzyszeniem prawników i prawniczek, dużą część naszej pracy stanowi występowanie przed sądami w obronie praw grup mniejszościowych. Pozwala nam to nie tylko na wspieranie indywidualnych osób, ale też budowanie społeczeństwa obywatelskiego, świadomego swoich praw i potrzeby wyrównywania szans innych, słabszych członków społeczności.

Potrzeba reformy, ale system działa

Praca na postawach to proces długotrwały, ale wart wysiłku. Moją pewność wzmacnia każdy telefon, który odbieram od osób, które twierdzą, że nie przyszłoby im do głowy przeciwstawić się nierównościom, które spotkały ich samych bądź kogoś z ich otoczenia, gdyby nie przeczytały, obejrzały, usłyszały od znajomych, historii postępowania sądowego, w którym sąd stwierdził naruszenie. Tak, wiem, że przeciwdziałanie dyskryminacji to jedynie wycinek pracy trzeciego sektora, ale to właśnie osoby szczególnie narażone na nierówności i wykluczenie zwykle są naszymi beneficjentami.

To prawda, postępowania ciągną się latami, zdarzają się zastrzeżenia co do ich rzetelności, reforma sądownictwa jest potrzebna. Niemniej jednak, w sytuacji uprzedzeniowej postawy składu sędziowskiego, która wpływa na wynik postępowania, czy błędnego zastosowania przepisów, możemy liczyć na sąd odwoławczy czy Sąd Najwyższy. Ilekroć udaje nam się wygrać proces, oprócz zadośćuczynienia upokorzeniu, krzywdzie czy stracie materialnej konkretnej osoby, dzieje się znacznie więcej. Dorzucamy kamyczek do bazy orzeczniczej, z której w przyszłości korzystają przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, dzięki czemu kolejne postępowania są prostsze. Jednocześnie uczymy społeczeństwo, czym jest dyskryminacja, dlaczego należy jej przeciwdziałać, jakie granice stawia prawo i że każdy ma prawo do równego traktowania. Od wielu lat, jak mantrę powtarzam treść artykułu 32 Konstytucji, który stanowi, że „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

Minister będzie wpływał na sądy?

Sądy wydają decyzje „W imieniu Rzeczpospolitej Polskiej” (takimi słowami zaczyna się każdy wyrok), bez względu na to, kto dopuszcza się naruszenia i kogo ono dotyka. Nie może być lepszych i gorszych, naszych i waszych, niedopuszczalne jest różnicowanie praw osób ze względu na jakiekolwiek przyczyny, w tym również przekonania polityczne, religię, pochodzenie narodowe, pochodzenie etniczne, kolor skóry czy orientację seksualną. Tymczasem, forsowane przez PiS zmiany w ustawach o Krajowej Radzie Sądownictwa, sądach powszechnych oraz Sądzie Najwyższym dają możliwość upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości w Polsce, z pogwałceniem zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej, zasady trójpodziału władz i zasady demokratycznego państwa prawnego. Ten pakiet ustaw pozwoli ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze na wymianę wszystkich sędziów SN oraz prezesów sądów powszechnych, a za ich pośrednictwem będzie mógł wpływać na wyroki wydawane przez sędziów.

Łatwo sobie wyobrazić, że w postępowaniach wytaczanych przez osoby, które należą do grup mniejszościowych, o których przedstawiciele władzy wypowiadają się negatywnie, utrwalając uprzedzenia i stereotypy, sędzia będzie się obawiał orzekać na korzyść strony powodowej. Sam fakt możliwości obsadzania prezesów sądów powszechnych przez ministra sprawiedliwości bez wątpienia będzie budować atmosferę pracy przez pryzmat przekonań politycznych partii rządzącej i mieć wpływ na postawy sędziów. Odwołując się do stanów faktycznych spraw, z którymi zetknęłam się w swojej pracy, zastanówmy się:

  1. Jak będzie orzekał sąd w sprawie, w której powód stawia zarzut dyskryminacji ze względu na orientację seksualną instytucji Kościoła katolickiego?
  2. Czy skład sędziowski zaryzykuje utratę pracy, wydając wyrok niekorzystny dla instytucji publicznej, która zdyskryminowała mężczyznę ze względu na jego pochodzenie narodowe, traktując go jako zagrożenie terrorystyczne?
  3. Czy sąd zastosuje taką samą miarę, orzekając o dyskryminacji w miejscu pracy ze względu na bezwyznaniowość, co wobec osoby szykanowanej ze względu na religię?
  4. Co ze sprawą mężczyzny, który został pozbawiony pracy 20 minut po tym, jak wystąpił z wnioskiem o urlop ojcowski, czy kobiety, której pozbawiono awansu tylko dlatego, że ma małe dziecko?
  5. Wreszcie, co z postępowaniem, w którym organizacja pozarządowa zarzuca nierzetelność ministerstwu, które bezpodstawnie przerwało finansowanie realizacji projektu?

To wbrew Konstytucji

Oczywiście, jak to się mówi, „ludzie są różni”, może nie wszyscy sędziowie ulegną presji, może nie wszyscy „niepokorni” stracą pracę, ale nie w tym rzecz. System nie może dopuszczać do sytuacji, w której nie zadziała sądowa kontrola instancyjna, w której sędziów Sądu Najwyższego wskaże polityk, w którego gestii pozostawać będzie również decydowanie o moralnych predyspozycjach do wykonywania zawodu sędziego, a także osób wykonujących zawody radcy prawnego bądź adwokata. Nie może być tak, że o wyniku postępowania decydować będzie wyłącznie łut szczęścia. Organizację, którą reprezentuję, wspiera rzesza prawników i prawniczek, którzy bezpłatnie pomagają naszym klientom. Podziwiam te osoby i wielokroć dziękuję za zaangażowanie i bezinteresowność. Myśląc o nich, niejednokrotnie odpierałam zarzuty braku postaw obywatelskich w naszym kraju. Teraz mam obawę, że pomimo determinacji i szlachetnych intencji, część z tych osób wycofa się, bojąc się postępowań dyscyplinarnych, o których wyniku, zgodnie z proponowaną nowelizacją prawa, decydować będzie upolityczniony Sąd Najwyższy.

Nasi klienci nie planowali postępowań sądowych, organizacje pozarządowe, które wspieramy, również, a jednak znaleźli się w sytuacji, w której było to konieczne. Niezależne sądownictwo to podstawa równowagi władzy w państwie demokratycznym i gwarancja poszanowania praw jednostki bez względu na to, z jaką partią sympatyzuje. Działania partii rządzącej, o których tutaj mowa, stoją w sprzeczności z artykułem 45 Konstytucji, który gwarantuje nam prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Dlatego zachęcam do wyrażania sprzeciwu, jak również uświadamiania wagi sytuacji i jej znaczenia dla przyszłości kraju w swoim otoczeniu.

 

MASZ ZDANIE? CZEKAMY NA WASZE GŁOSY (MAKS. 4500 ZNAKÓW) PLUS ZDJĘCIE NA ADRES: 

 

Karolina Kędziora – prezeska Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl ()


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGOJakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.

Informacja własna portalu ngo.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 14 10

Skomentuj

KOMENTARZE

  • zawierucha ~rocznik 75 20.07.2017, 01:55 Nie mam czasu tego wszystkiego śledzić, również tym się zajmować, a już na pewno jechać do Warszawy na protesty. Kto pracuje od rana do wieczora to mnie zrozumie. jak ktoś ma czas to niech się tym zajmuje. Ogólnie to co się dzieje, to totalna kompromitacja. Tak się zawsze w naszej historii powtarza i źle się kończy. ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Wypaczanie zasad ~Anna 20.07.2017, 12:49 To co robi opozycja to żerowanie na niewiedzy, Polecam wszystkim, którzy "wycierają sobie twarze" ideami Monteskiusza, rzetelną (choćby na poziomie szkoły średniej) lekturę tychże założeń. Znajdziecie w nich m.in.: "W pracy „O duchu praw” Monteskiusz opisał zasadę trójpodziału władzy i jej wzajemnej równowagi, w myśl której władza powinna dzielić się na wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. Taki podział miał zapobiec pojawieniu się władzy despotycznej, gdyż każdy z tych trzech elementów ma się wzajemnie kontrolować." oraz kolejny cytat: Ważnym elementem zasady trójpodziału władzy jest tzw. system hamulców i równowagi, zwany również systemem wzajemnego hamowania się i równoważenia władz. Zasadą rządzącą stosunkami pomiędzy trzema władzami jest zasada równości poszczególnych władz, co oznacza, że każda władza powinna mieć instrumenty, które pozwalają jej powstrzymywać czy hamować działanie pozostałych władz ODPOWIEDZ
  • Każda władza demoralizuje, szczególnie ta niekontrolowana ~Observator 20.07.2017, 11:29 Sądy trzeba bronić przed zakusami polityków. Ale dopóki jako narzędziem posługiwały się nimi politycy z obecnej opozycji, było wszystko w najlepszym porządku. Teraz, gdy podejmowane są kroki mające zapobiegać tym patologiom, podniósł się krzyk o zamachu na sądy. Publikatory podawały ogromną ilość informacji na ten temat, więc czuję się zwolniony z obowiązku przytaczania przykładów. Do niedawna jeszcze był wrzask o zamachu na niezależność prokuratury. Teraz w trakcie pracy dwóch komisji (jedna sejmowa do sprawy AMBERGOLD a druga "warszawska"), widać jak owa "niezależność" funkcjonowała. Teraz więc sprawa prokuratora generalnego ucichła i poszukano nowego pola konfliktu. Nie dajcie się Państwo nabrać na owe "zamachy" ODPOWIEDZ
  • [+] Rozwiń komentarz Priorytety portalu??? ~Iza 19.07.2017, 10:25 No tak....., wiedziałam, że doczekam się dyskursu politycznego. Szkoda tylko, że nikt na tym portalu nie zainteresował się rozporządzeniem MRPiPS dotyczącym standardów w ośrodkach dla osób bezdomnych. Nawet nie ma najmniejszej wzmianki o tym, że weszło w życie. A zmiana jest rewolucyjna! Jeśli zaczną obowiązywać wszystkie jej zapisy (do 2023r.), szczególnie dotyczące obowiązku zatrudnienia, drastycznie spadnie liczba takich placówek. Szkoda, że nikogo takie zmiany nie interesują. Ministerstwo może mieć różne pomysły ale brak naszego sprzeciwu jest dla mnie niezrozumiały. Czy wszystkie ngo prowadzące ośrodki dla osób bezdomnych mają na to pieniądze? Jestem z Państwem od początku powstania tego portalu i naprawdę jestem głęboko zawiedziona. ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • prawa człowieka
  • prawa obywatela
  • prawo
  • społeczeństwo obywatelskie
  • standardy, etyka