Przejdź do treści głównej

Co to był za rok! Coraz trudniej jest wspierać cudzoziemców

autor(ka): Witold Klaus dla opinie.ngo.pl
2016-12-29, 03:00
Fot.: Małgorzata Łojkowska
KLAUS: Zmiana nastawienia Polaków i polityki władz wobec uchodźców, wynikający z decyzji MSWiA kryzys NGO zajmujących się wspieraniem cudzoziemców oraz ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej. To najważniejsze wydarzenia 2016 roku w branży wspierania cudzoziemców.
Polacy niechętni uchodźcom

Z punktu widzenia organizacji zajmującej się w dużej części swojej aktywności ochroną praw cudzoziemców, mijający rok był znacznie spokojniejszy niż rok 2015. Temat migracji zszedł z pierwszych stron gazet, a tak zwany kryzys uchodźczy, związany z napływem dużej liczby migrantów do Unii Europejskiej, w dużym stopniu został zatrzymany. Kryzys i jego skutki ominęły Polskę, jednak mocno zaznaczyły się w debacie publicznej, w której skupiano się głównie na emocjach i zagrożeniach. W niewielkim stopniu operowano faktami, a w wielu wypowiedziach można było zaobserwować sformułowania nienawistne i ksenofobiczne. W efekcie Polacy stali się niechętni obecności uchodźców w naszym kraju. O ile jeszcze w maju 2015 roku ponad 70% badanych twierdziło, że powinniśmy przyjmować uchodźców, to w kwietniu 2016 roku aż 61% Polaków było przeciwnych temu procesowi.

Nowy rząd wycofał się także z planu przyjęcia około 7 tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu w ramach systemu relokacji (przejęcia uchodźców z innych państw UE w ramach solidarności) i przesiedleń (przyjęcia spoza UE, np. bezpośrednio z Turcji czy Libanu). To stanowisko trzykrotnie poparł Sejm w swoich uchwałach. W głosowaniu z 2 grudnia 2016 roku jedynie jeden poseł nie sprzeciwił się systemowi relokacji uchodźców.

Niewpuszczanie uchodźców do Polski

W 2016 roku Polska na niespotykaną dotąd skalę zaczęła ograniczać dostęp do możliwości ubiegania się o ochronę międzynarodową cudzoziemcom, którzy do Polski przyjeżdżają ze wschodu, przekraczając granicę w Terespolu. Straż Graniczna twierdzi, że nie wpuszcza tylko tych osób, które nie deklarują woli ubiegania się o status uchodźcy. Co innego jednak twierdzą cudzoziemcy, z którymi się kontaktowaliśmy. Przekonują, że wyraźnie proszą o ochronę, lecz funkcjonariusze „nie chcą ich usłyszeć”. Niewpuszczani uchodźcy pochodzą głównie z Czeczenii i Tadżykistanu – w ciągu ostatniego roku dziesiątkami czy nawet setkami wielokrotnie „odbijają się” od granicy w Terespolu, gdyż polscy pogranicznicy przepuszczają maksymalnie kilka rodzin dziennie. Nie mogąc wrócić do swoich krajów, cudzoziemcy koczują całymi rodzinami na dworcu w Brześciu.

 

 

Sytuacja pogorszyła po sierpniowej wypowiedzi ministra Błaszczaka, który uznał, że Czeczeni nie potrzebują ochrony, bo w ich kraju nie ma wojny, a sytuacja na granicy Brześć-Terespol to „testowanie otworzenia nowego szlaku napływu muzułmańskich emigrantów do Europy”. Tymczasem to nie wojna, a zagrożenie prześladowaniem jest podstawą do ubiegania się o status uchodźcy, a z raportów organizacji międzynarodowych jasno wynika, że w Czeczenii czy Tadżykistanie występuje sytuacja, która daje powody do ucieczki przed prześladowaniem.

Tymczasem Terespol jest przejściem granicznym, na którym od lat składanych jest najwięcej wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce.

Kryzys, ale organizacji

Organizacje wspierające cudzoziemców borykają się natomiast z ogromnym kryzysem finansowym. W związku z tym w 2016 roku ich oferta wsparcia dla migrantów znacznie się zmniejszyła, a wiele organizacji balansuje na granicy bankructwa i zawiesiło swoje działania. Istnieje specjalny fundusz UE przeznaczony na realizację takich właśnie projektów – Fundusz Azylu, Migracji i Integracji, który jest w Polsce administrowany przez MSWiA. Niestety, działa on bardzo słabo. W 2016 roku nie rozstrzygnął żadnego konkursu, a kontakt z osobami nim zarządzającymi jest utrudniony i nieefektywny. Mimo wielu ustaleń ze strony specjalnej grupy przedstawicieli organizacji pracujących na rzecz cudzoziemców (wybranych przez nie w wewnętrznych wyborach), często są one zmieniane i niewcielane w życie, a rozstrzygnięcie niewielkiego konkursu zajmuje średnio pół roku lub dłużej.

 

 
Dobre wieści – ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej

Na zakończenie dobra wiadomość. Od początku roku obywatele mają możliwość skorzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej dostępnej w każdym powiecie. To rozwiązanie, które od dawna było postulowane przez wiele organizacji, w końcu zafunkcjonowało. Porad mogą także udzielać organizacje społeczne. Za wcześnie jednak jeszcze na pełną ocenę tego systemu.

Zbliżone rozwiązania, choć w bardzo ograniczonym zakresie, uruchomiono także dla uchodźców – pomoc przysługuje im bowiem jedynie w postępowaniach przed Radą ds. Uchodźców. To rozwiązanie wynikające z wdrożenia jednej z dyrektyw UE. Pomoc na tym etapie, choć potrzebna, występuje jednak za późno i powinna być bezpłatnie zagwarantowana na wcześniejszym etapie.

 

Podsumuj z nami rok 2016! Czekamy na Wasze głosy (maks. 4500 znaków) plus zdjęcie na adres:

 

Witold Klaus – doktor nauk prawnych, Prezes Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, absolwent Szkoły Praw Człowieka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Zdobywca Społecznego Nobla 2008 dla innowatora społecznego, nagrody przyznawanej przez Fundację Ashoka. Autor wielu publikacji z zakresu praw człowieka, praw cudzoziemców, kryminologii i sprawiedliwości naprawczej.

Opr.: Ignacy Dudkiewicz, opinie.ngo.pl ()


Czym żyje III sektor w Polsce? Jakie problemy mają polskie NGO? Jakie wyzwania przed nim stoją. Przeczytaj debaty, komentarze i opinie. Wypowiedz się! Odwiedź serwis opinie.ngo.pl.

Informacja własna portalu ngo.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 5 2

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • cudzoziemcy, migranci
  • integracja społeczna
  • poradnictwo obywatelskie
  • PR, promocja, wizerunek
  • wspieranie organizacji